sobota, 4 lipca 2015

Jak zacząć biegać ?

Wiem, że takich poradników w internecie jest tysiące, ale zebrałam tu wszystko co moim zdaniem jest najważniejsze. ;)
Zmobilizowanie się do rozpoczęcia biegania jest dla mnie bardzo trudne. Pierwsze biegi są naprawdę straszne. Po 10 minutach mam wrażenie, że zaraz wypluję płuca. Okropna męczarnia, która nie daje mi ani odrobiny radości.  Dopiero po 3 tygodniach udaje mi się odnaleźć w tym troszeczkę przyjemności. Po tym okresie zawsze coś mi wypada: jestem chora albo gdzieś wyjeżdżam i po przerwie muszę zaczynać wszystko od nowa.
Bieganie zdecydowanie uczy mnie pokory, ponieważ  pokazuje prawdziwy stan mojej kondycji. Wielką pasjonatką biegania nie jestem. Wolałabym pograć sobie w siatkówkę czy zająć się jakimkolwiek innym sportem. To chyba mój najbardziej nielubiany sport, ale wiem, że może przynieść wiele korzyści zarówno dla sylwetki jak i dla ogólnego samopoczucia.


 





Jak zacząć?

Zmobilizowanie się do pierwszego biegu jest ciężkie, no, przynajmniej dla mnie. Wyjść pobiegać udało mi się dopiero dwa tygodnie temu, a planuje to już od końca kwietnia. Ciężko jest przełamać się i pokonać wewnętrznego lenia. Trzeba zacząć od wyznaczenia sobie celu. Ja planuję na początku biegać 3 razy w tygodniu po 15 minut. Wydaje się mało, ale na początek nie ma co wyznaczać sobie celów nie do osiągnięcia. Każdy powinien dostosować tempo oraz czas biegania do swoich możliwości. Treningi z dwudniowym wyprzedzeniem będę wpisywać do mojego kalendarza i dziennika diety.  To zwiększy szanse na ich realizację. Podobno bieganie z jakimś towarzyszem bardziej mobilizuje. Ja osobiście wolę biegać sama, nie muszę wtedy dostosowywać mojego tempa do drugiej osoby.


Co jest potrzebne?  

Przede wszystkim chęci. Na początku raczej nie warto inwestować w specjalny sprzęt. Natomiast ważną rolę odgrywają buty, które powinny być przeznaczone do uprawiania tego sportu. Nieodpowiednie obuwie może prowadzić do wystąpienia kontuzji. Ubranie oczywiście musi być sportowe (wygodny T-shirt oraz spodenki dresowe czy legginsy). Resztę wyposażenia warto kupić dopiero, gdy bieganie na dobre nas wciągnie.
Nie wyobrażam sobie biegania bez muzyki, dlatego kupiłam sobie specjalne opakowanie na telefon.Moją playlistę do biegania opublikuje w następnym poście. ;)


Rozgrzewka

Zabierając się za uprawianie sportu, obojętnie czy to siatkówka, trening siłowy, bieganie powinniśmy zacząć od rozgrzewki. Dojrzałam do tego z wiekiem. Jak byłam młodsza nigdy specjalnie nie przykładałam się do rozgrzewki, co czasem skutkowało kontuzjami. Teraz także nie przepadam za rozgrzewaniem się i zdarza mi się pomijać ten element treningu. Zazwyczaj jednak taki trening kończę ze strasznym bólem w odcinku lędźwiowym kręgosłupa lub bolącym kolanem.  Rozgrzewka przygotowuje do planowanego wysiłku i pomaga zapobiec kontuzjom. Dobrym przykładem ćwiczeń rozgrzewających są wymachy, wypady, wspięcia, skipy, krążenia, przebieżki itp.



Po treningu 

Rozciąganie podobnie jak rozgrzewka jest ważną częścią każdego treningu. Z rozciąganiem bywa różnie, kiedyś trenerka uczyła nas rozciągać się zaraz po rozgrzewce, natomiast w ubiegłych latach zaczęłyśmy rozciągać się po treningu. Ja preferuję tą drugą opcje, zdecydowanie fajniej rozciągnąć się po treningu. Dzięki ćwiczeniom rozciągającym nasze mięśnie będą silniejsze i bardziej elastyczne, a co najważniejsze pomogą uniknąć kontuzji. Wiem, że rozciąganie dla wielu osób jest straszliwą stratą czasu oraz czymś bardzo nieprzyjemnym. Mi szczerze mówiąc sprawia przyjemność. Dzięki niemu mogę się wyciszyć oraz zrelaksować. Cały dzień jestem bardzo zabiegana i zestresowana. Taka chwila odpoczynku przy ulubionej muzyce jest bardzo relaksująca i pomaga pozbierać myśli.


 


Korzyści

Bieganie może przynieść nam bardzo  wiele korzyści. Mi przede wszystkim chodzi o poprawę kondycji oraz pomoc w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Ruszenie dupska i zmobilizowanie się do chociaż krótkiej przebieżki jest bardzo trudne, ale zawsze po powrocie do domu czuję niesamowitą satysfakcję i mam mnóstwo pozytywnej energii. Mogę biec, gdzie tylko chcę i jak szybko chcę. Biegając czuję się wolna. Mogę zapomnieć o wszystkich niepowodzeniach i problemach albo wręcz przeciwnie: mogę wszystko spokojnie przemyśleć. Jak już pisałam ten sport uczy pokory, ale też dodaje mi wiary w siebie i moje możliwości. :)